Wykład V/VI
V. Badania nad fenomenem, jakim jest współczesna powieść kryminalna.
VI. Pod wpływem jakich czynników zmienia się portret mordercy, detektywa, społeczeństwa i opisu miejsca zbrodni?
Wstęp
Kryminały nie są pisane dla uczonych humanistów, ale czytelników spragnionych mniej czy bardziej wyrafinowanej i inteligentnej rozrywki. Tymczasem wystarczy tylko przejrzeć spis prac, studiów, rozpraw zbiorowych i monografii poświęconych analizie kryminału, nie wspominając o setkach artykułów i recenzjach oraz wywiadach z autorami kryminałów lub znawcami przedmiotu, by zorientować się jakim zainteresowaniem cieszy sie ten rodzaj powieści. Zainteresowaniem dodajmy, naukowym i publicystycznym, literackim i psychologicznym, antropologicznym i kulturowymi itd. Literatura ta reprezentuje różne odmiany sub-gatunków, pisanych przez naukowców, lekarzy, profesorów i pisarzy, muzyków, prawników i komisarzy, przez ministrów jak i przez przedstawicieli różnych, powszechnie szanowanych profesji. Stąd też wypływa nie tylko bogactwo form, języka, stylów, kompozycji, i związanych z tym projekcji autorskich, ale też oryginalna, specjalistyczna wiedza o muzyce i obrazach średniowiecza, o sekcji zwłok i truciznach, o psychice sadysty, o operze weneckiej, o historii i urbanistyce miast itd. Kryminał, choćby z tych powodów łączy w sobie rozmaite opowieści, komentarze, reporty, dzienniki, które przekazują w różne obrazy świata, w którym żyjemy pozycji. Nie jest to więc powieść, którą można sprowadzić do opisów zbrodni i procesów śledczych, ale zawiera ona w sobie chęć, potrzebę zrozumienia świata od strony jego najczęściej zakrytej, mało widocznej czy wręcz zapomnianej. Pojawiają się w nich echa kryzysów, wojen, emigrantów, ataków i organizacji terrorystycznych, populistyczne rządy, skutki rozpadu tradycyjnych wspólnot, przewartościowane na terenie kultury masowej, z jej standaryzacją itd. Wszystkie te zagrożenia, wstrząsy, zmiany, egzystencjalna niepewność i przygodność sprawiają, że kryminał staje się rodzajem zabawy w powieść a zarazem post-nowoczesną powieścią z kryminalną łamigłówką. Ten podwójny wymiar powieści kryminalnej stwarza tak szerokie możliwości interpretacyjne i badawcze dla naukowców i krytyków, reprezentujących rozmaite dyscypliny. Dlatego też wymagają one osobnej wzmianki i komentarzy, w których zwraca się uwagę na związek, jaki zachodzi między trzema, głównymi polami badań nad kryminałami. A konkretnie:
- kulturą, reprezentowaną przez rozważania z zakresu antropologii kulturowej i etnologią[1],
- studiami literackimi,
- socjologicznymi i psychologicznymi.
Przy tak rozległych i szeroko zakrojonych dociekaniach naukowych nad kryminałem jako zjawiskiem literackim i kulturowym, nieobecność studiów z zakresu etyki i problematyki zła jest zastanawiająca. Myślę, że są dwie przyczyny tego stanu rzeczy; zwykle etykę sprowadza się do moralności, a ta ostatnia ma bardziej dydaktyczny, pouczający charakter co wolno robić a czego nie niż walor poznawczy i egzystencjalny. Kryminał, nawet wtedy kiedy jego autorem jest Umbretto Eco, jest powieścią, a nie studium filozoficznym. Drugi powód tkwi już w samym paradygmacie kryminału, z którego wynika, że zbrodniarz, który dopuścił się złego czynu, musi zostać zidentyfikowany i ukarany. A zatem kryminał jest opowieścią o zaistnienia zła, jego ujawnieniu i karze i dlatego można go traktować jako szczególny przypadek etyki. W tych wykładach, przyjmuję, że etyka jest refleksją humanistyczną, wpisaną w dialog, który ma swoje podstawy w praktykach społecznych. A w konsekwencji badania kulturowe, antropologiczne, literackie czy etnologiczne lub historyczne wiążą się z etyką i jej dyskursywną formą. Co przejawia się na wiele rozmaitych sposobów, o których będzie mowa w tych wykładach.
Wybrałam więc drogę rozważań, którą wyznaczył Bachtin przekonany o tym, że literatura jest w istocie filozoficzna, zwłaszcza w obrębie antropologii. Opiera się ona na dialogu, w którym autor utożsamia się z narratorem, bohaterem i kontaktuje się sam ze sobą jako drugim, samodzielnym „ja”. Czyli z osobnym i podmiotowo różnym sposobem myślenia i rozumienia, przeżywania i stosunkiem do świata. A co w kryminale zaznacza się wyraźnie na linii: przestępca i detektyw ( różne postawy, sposoby myślenia i oceny) czy komisarz oraz detektyw a jego społeczne otoczenie ( inaczej myśli i żyje niż większość).
Zadaniem, jaki sobie stawiam w poniższych wywodach, będzie więc wskazanie na charakter badań, jakie się obecnie prowadzi nad kryminałem. W celu postawienia kilku pytań i sformułowania kilku możliwych odpowiedzi z perspektywy etyki. W polu jej zainteresowań znajdują sie nie tylko ludzkie działania, czy postawy, ale też opowieść o nich, a więc logicznie skomponowane ciekawe historie o ludzkim życiu. Etyka, próbując zrozumieć moralne wybory ludzi, musi je przedstawić w różnych, dyskursywnych formach dialogu.. Dialogu, który jest ujęty jako początek, istota i idea filozofowania, życia i kultury, w której one są osadzone. Dodajmy, że przekonanie, że dialog jest istotą bycia, poznania i działania człowieka w świecie[2], podlegało kilku różnym ujęciom, które w filozofii można przedstawić na trzech planach:
- dialogu jako sokratejskiej sztuce uprawiania filozofii,
- dialogu jako bezustannego ścierania się pojęć, symboli i modeli świata: np. natura -kultura, ciało-dusza, rozum-uczucia, wola-los, subiektywne-obiektywnie, empiryczne-metafizyczne itd. oraz
- dialogu jako podstawy etyki.
Dopowiedzmy, że w etyce dialog ten prowadzi do zrozumienia-opowiedzenia o życiu w wymiarze logosu, patosu i etosu. Dzięki czemu można los człowieka przedstawić w jego trzech konfiguracjach: porządku-sprawiedliwości, wzniosłości i pewnego wzoru postępowania, które wiążą się zarówno z działaniem jak i postawą. Nadając im zarówno realny jak i metaforyczny wymiar, sytuując je w szerszym, narracyjnym horyzoncie kultury, religii, filozofii, literatury, antropologii i historii. Czas, przestrzeń, język, doświadczenie jednostkowe i zbiorowe, pamięć i wyobraźnia, rozum i wola, uczucia i intuicje, pragnienia i potrzeby nadają tej narracji znaczenie egzystencjalne. Podlega ono interpretacji, zmiennej w znaczenia[3] kulturowe, historyczne czy etyki. Etyka odpowiada za kształtowanie postaw humanistycznych, otwartych na dialog o dobru i złu (w ich rzeczywistości immanentnej i transcendentnej, tragicznej i eudajmonistycznej oraz w ich konieczności i przypadkowości). Momentem wiążącym badania filozoficzne i etyczne nad kryminałem jest zatem kultura „rozumiana jako rzeczywistość symbolicznych form myślenia, poprzez które staramy się odkryć i wyrazić sens ludzkiej egzystencji, zawsze zawiera element powrotu do wiecznych rozważań o życiu i śmierci, wzroście i upadku, heroizmie, tragedii, miłości i obowiązku.”[4] „Moment etyczności” ma charakter autentycznie wytwórczy i inaugurujący […]” pewien sposób oczytania tekstu i nadania mu znaczenia w nawiązaniu do tego, co jest dobre i złe w granicach świadomości odbiorcy, pozostającej pod wpływem kultury[5], a więc wielości różnych dyskursów.
Rozważania te prowadzone zarówno w obszarze opisów, analiz jak i komentarzy oraz konkluzji nawiązują do tematu wykładu VI. Czyli do pytania o to, pod wpływem jakich czynników zmienia się portret mordercy, detektywa, społeczeństwa i opisu miejsca zbrodni?
Dociekania nad tym, co i jak się bada w związku z powieścią kryminalną są więc związane z dwoma tematami wykładów V i VI i tym samym obejmują ą powiązane ze sobą trzy następujące zagadnienia;
- Cele i kierunki badań nad powieścią kryminalną – przedstawione w ogólnym zarysie
- Jakie zachodzą związki między etyką -literaturą – kulturą w obrębie badań nad literaturą kryminalną?
- Jakie czynniki wpływają na ewolucję kryminału?
Przedmiotem proponowanych analiz są prace z zakresu różnych dziedzin, ograniczone do polskich opracowań, studiów i rozpraw. W wyborze tej literatury kierowałam sie trzema kryteriami; a.) zajmując się polską współczesną powieścią kryminalną odwołuję się do tej literatury, która pośrednio lub bezpośrednio jej dotyczy, b.) kryminały mają w sobie koloryt lokalny (zbrodnia jest gdzieś osadzona) i zarazem są uniwersalne, bo dotyczą ludzkiej psychiki i natury. Dwa te wątki: lokalny i uniwersalny podlegają wieloaspektowym badaniom i c.) piszę o książkach, które są znane i często cytowane, ponieważ kreślą one bardzo szeroką panoramę zagadnień związanych z analiza kryminału jako powieści i obrazu współczesnego świata. Kryminał zaczęto badać w Polsce od lat 70-tych (w pracowni prof .Hernasa – IFP UWr ) pod kątem studiów odnoszących sie treści, kompozycji i języka kryminałów, ich wpływu na kulturę masową, udziału w literaturze popularnej i badań nad socjologicznym zjawiskiem, jakim jest masowa lektura kryminałów. Upraszczając, powieści detektywistyczne poddawane są przede wszystkim dwóm rodzajom badań w sferze kultury: literackim i antropologicznym.
„W rezultacie naukowy ogląd kryminałów stał się jeszcze bardziej skomplikowany (ze względu wzrost pisarzy tej odmiany powieści – uzupeł. E.P.), jak wszystkie badania na żywych, rozwijających się gatunkach; należało bowiem jednocześnie analizować teksty dawne i te, które przynosiła teraźniejszość, przyglądać sie im w ujęciu diachronicznym i synchronicznym, zajmować się ich historią, ewolucją i perspektywami ( przewidywalnymi kierunkami) rozwoju.”[6]
Ad.1. Cele i kierunki badań nad powieścią kryminalną
Kolejno zajmę się pracami, które rozwijają trzy tematy:
- historię kryminału jako powieści nowoczesnej (T. Cegielski, Detektyw w krainie cudów),
- kryminał a kultura popularna i etnologia– „Literatura popularna. Kryminał., praca zbiorowa., oraz M. Czubaj, Etnolog w mieście grzechu, Na tropie źródeł. Literatura kryminalna, praca zb.) oraz
- analiza kryminału jako powieści i jej bohaterów, a w tym postaci detektywek ( sic!). Z tym ostatnim tematem związane są dwie monografie: W. J.Burszta, M. Czubaj, Krwawa setka. 100 najważniejszych powieści kryminalnych oraz B. Darska, Śledztwo i płeć. O bohaterkach powieści kryminalnych.
Zgodnie z przywołanym powyżej cytatem, zacząć należy te studia, pokazując jak autorzy kreślą historię i ewolucję kryminału, ujętymi w wymiarze diachronicznym i synchronicznym. Te analizy nie sprowadzają się do streszczenia wspomnianych prac, ale do syntetycznego opisu poruszonej w nich problematyki. Są one istotne dla dyskursu o strukturze zła we, ponieważ inspirują go, wyjaśniają i wskazują na jego możliwe, alternatywne koncepcje.
Ad. 1a) Kryminał jako powieść nowoczesna
Kryminał, a właściwie jedna z jego odmian, jaką jest powieść detektywistyczna jest omawiana przez Cegielskiego w związku z jej literackim obrazem świata. Ma ona swoje źródło w kulturze masowej, która w tej powieści jest odtwarzana i konstruowana. Dla autora nie ulega wątpliwości, że powieść ta znajduje swoje podstawy w nowoczesnej kulturze i cywilizacji związanym z nowym zjawiskiem społecznym, jakim jest masowy odbiorca „ książka to dialog między różnymi obszarami metropolitarnej kultury XIX i pierwszej połowy ( początku) następnego wieku.”[7] W metropolitarnych obszarach pojawia się detektyw, który tak silnie wpływa na wyobraźnię czytelników, że miejsca związane z tą fikcyjną, literacką postacią stają się jego realną wizytówką[8]. Autor klasyczną powieść detektywistyczną umieszcza między 1841-do 1941, w przekonaniu, że ten gatunek literatury popularnej stanowił rodzaj” czułego barometru zmian w różnych dziedzinach życia”[9] W ten sposób powieść detektywistyczna, swoje pojawienie się i popularność zawdzięcza trzem, nowoczesnym zmianom, czyli założeniu tajnej policji, rozwoju świata miejskiej przestępczości oraz powstania idoli literatury popularnej. Postaci wykreowanych na wzór masowej wyobraźni, a więc przestępcy, komisarza czy detektywa. Ten ostatni stawał sie figurą nowoczesną, ponieważ wykraczał poza granice obowiązującego ładu, łamał konwencje, gwałcił tabu, nie akceptował opinii publicznej ( podobnie jak czynili to artyści). Myślał inaczej, jego działaniami śledczymi kierowały różne, ukryte motywy, toteż żył inaczej niż wszyscy. Za to go podziwiał i adorował człowiek masowy, a więc czytelnik z tłumu.
Cegielski jest historykiem i autorem kryminałów retro. W swojej monografii, autor skupia sie na analizach powieści detektywistycznych z kręgu popularnej literatury angielskiej. Łączy w nich tło intelektualne, społeczne i obyczajowe epoki z literacką postacią detektywa i jego twórcy, pisarza, jako „wyraziciela, współtwórcy i zarazem beneficjenta tejże epoki.”[10] Co ciekawsze, popularność literatury kryminalnej, wiązała się z opisywaną przez nią fikcją, która przecież zawsze może się wydarzyć. A w szerszym, filozoficznym znaczeniu, szczegółowy opis jak powstawała i rozwijała się cywilizacja XIX wieku w kręgu kultury masowej, miasta, instytucji, przeobrażeń społecznych, tłumaczy nową jakość tego, co uznane zostało za złe.
To odkryte przez powieści detektywistyczne zło, tkwi w strukturach społecznych, w przestrzeni miasta, w instytucjach porządku publicznego, w przeobrażeniach świata, w którym ludzie muszą się na nowo nauczyć żyć. Świat ten z jednej strony szczycił się rozwojem nauk i techniki, dzięki czemu sam stawał się bardziej zrozumiały. A z drugiej wszystkie te osiągnięcia przyczyniły się do tego, że warunki życia stawały się bardziej nieznośne, wręcz nieludzkie. To sprawiło, że nowoczesna powieść o zbrodni i jej odkryciu, odwołuje się do tych zjawisk i procesów, w których przestępstwa mają podłoże społeczne. Pozostaje zatem zapytać się autora, gdzie znajduje się tytułowa kraina cudów? Trop, na który wskazuje autor, prowadzi do Alicji w krainie cudów, i pointuje „Teza główna mojej pracy brzmi-detektywi […] odważyli się przekroczyć granicę dobrze im znanego, swojskiego świata oraz tego nieznanego, który nazwaliśmy nowoczesnością.”[11]
Powieść detektywistyczna stanowi więc paradygmat powieści z kręgu literatury popularnej, zarówno w swojej funkcji rekompensacyjnej jak też w swojej zdolności do portretowania współczesności. Pisząc „zdolności” zawahałam się, czy to jest poprawne określenie, być może należałoby je powiązać z dwoma innymi, takimi jak: potrzebą takiego opisu oraz jego znaczeniem dla spójności i wiarygodności powieści kryminalnej; ten kto zabił i ten, który go ściga pochodzą z określonych środowisk i swoimi działaniami je przekraczają. Ze względu na te czynniki, autorzy stylizują opisy, język, formy komunikacji, aranżują sytuacje, w których jak w soczewce skupia się portretowana współczesność. Cegielski bada kryminał od strony historii kultury, literatury i historii społecznej, wprowadzając w swoje analizy dziejowe wydarzenia, które tym historiom nadały odpowiednie znaczenie. Pokazuje, jak pod wpływem tych czynników, zmieniła się fabuła kryminału, pytanie kto zabił zostało zastąpione pytaniem o to, kto zajmuje się tą zbrodnią? Literatura popularna jest w tym przypadku potraktowana jako bogata siatka powiązań, tworząca różne schematy zależności i współzależności, występujące między literaturą, społecznymi uwarunkowaniami, wyobraźnią masową, a kulturą masową. Można te wpływy i związki rozważać w obrębie jednej struktury lub też sprowadzić je do kilka odrębnych obszarów poznania takich jak: kultura masowa, etnologia i antropologia kulturowa.
Ad. 1b) kryminał jako przedmiot badań literatury popularnej i etnologii
Kryminał jest osadzony w literaturze popularnej, ale czym ona jest sama? Skoro, jak pisze Dukaj, wystarczy książkę z półki „literatura wysoka” przenieść do działu „popularna” lub je razem wrzucić do kosza w supermarkecie. Ale ten przykład wyjaśnia tylko relatywną jakość przypisaną literaturze wysokiej. To chyba jest najbardziej uchwytna cecha literatury popularnej, że określa ją nie jakość literacka dzieł, ale sposób, w jaki one są eksponowane i promowane. Dlatego też badania tej literatury w związku z kryminałem, a więc z powieścią uchodzącą za kwintesencję popularności są przedmiotem tak rozległych kulturowych studiów. W pracach tych próbuje się znaleźć odpowiedzi na trzy, narzucające się pytania:
- na czym polega fenomen popularności kryminałów, ich niezwykłej, rynkowej ekspansji, pisanych również przez uznanych prozaików i uczonych,
- jaki obraz współczesności i jak wykreowany znajduje się w kryminałach,
- jakie są źródła swoistej zażyłości, jaka zachodzi między czytelnikami a powieścią detektywistyczną, policyjną, sensacyjną czy szpiegowską.
Kryminały (książki, seriale, filmy, komiksy itp.) sięgają po różne „gadżety” kultury masowej i jednocześnie wprowadzają w nią nowe, modele narracyjne np. średniowiecza, z ówczesnymi sporami teologicznymi i filozoficznymi, jak to ma miejsce w „Imieniu róży” Eco. Zwraca się też uwagę, że swoją popularność literatura ta zawdzięcza zjawisku przenikania się normalności i zbrodni. I to nie w trywialnej konwencji opozycji dobra do zła, ale zła nieuchwytnego, wszechobecnego, rozlanego, „[..] przestępstwa przypominają nam o iluzji absolutnej wolności i prainstynktach, które czają się pod pokrywką naszej cywilizacji […].”[12] Czym jest literatura popularna i w jakich jej ramach należy osadzić kryminał, to pytanie towarzyszyło mi podczas lektury monografii poświęconej wszechstronnej analizie kryminału z perspektywy literatury popularnej. Na to pytanie nie znalazłam jednej, syntetycznej odpowiedzi, bo zapewnie takiej nie ma. Pomijając definicje słownikowe, jest to literatura, którą tworzy i zarazem odtwarza każda kolejna powieść detektywistyczna. Zwłaszcza teksty zamieszczone w pierwszej części podejmowały tę tytułową problematykę, wskazując na różne konfiguracje, jakie w tego rodzaju powieści zachodzą między kategorią współczesności i realności, miedzy więc sposobem przedstawiania i konstruowania powieści. Bohaterowie kryminałów i czytelnicy zamieszkują we wspólnym świecie i dlatego wiąże je ze sobą tak silna nić porozumienia. Oparta nie tylko na podobnych doświadczeniach, ale też sposobie przeżywania i egzystowania; „kryminał stał się dziś opowieścią o współczesnym społeczeństwie: jego gustach, modach, smaku, zwyczajach i obyczajach, rytuałach i tematach tabu.”[13] Dodajmy, jest rzeczą niezwykle ciekawą śledzenie, w jak różny, odrębny sposób kolejne pokolenia pisarzy powieści detektywistycznych, budują ten obraz codzienności ze słów, znaków i symboli; np. odwołując się do muzyki jako tożsamościowej narracji kulturowej[14]. Kryminał posiada swoją poetykę i tym zajmują sie autorzy w drugiej części, interesując się zarówno specyfiką zagadki kryminalnej, nowymi narzędziami narracyjnymi, jak i grą, jaką autor-narrator prowadzi z czytelnikiem, wskazując ślady, następnie je zacierając, by znowu je odkryć w innym, niespodziewanym miejscu. Krążymy zatem w świecie domysłów jak w labiryncie, a sama zagadka jako komunikat, kryje w sobie poetykę, która „jest określana przez dwie, sprzeczne tendencje; umożliwianie i równocześnie uniemożliwianie odpowiedzi.”[15] W kryminale, w jego różnych wersjach mamy do czynienia z fantazmatem, opartym na złudzeniu, że czytelnik ma takie same możliwości odkrycia mordercy i motywów zbrodni jak detektyw; stąd możliwe warianty tego układu: detektyw i czytelnik rywalizują ze sobą na równych prawach, czytelnik przyjmuje śledztwo od detektywa i po trzecie, czytelnik staje się mordercą. Czytanie kryminału nie musi być zatem czynnością ciekawą i niewinną, tym bardziej, jeśli autorowi zależy na tym „by umożliwić czytelnikowi ingerencję w świat przedstawiony-jakąkolwiek ingerencję.”[16] To też swoisty mariaż kryminału z kulturą masową, gdzie emituje się programy typu reality show i publiczność decyduje, kto zostaje, a który z uczestników musi odejść z programu. Badania nad poetyką kryminału dotykają też metafizyki, w jej dwóch ujęciach. Świata przedstawionego i pytań, które zaczynają się od próby zgłębienia charakteru fantazmatu, jakim jest zagadka (tajemnica), a kończą na podjęciu fundamentalnej kwestii, skupionej wokół pytania dlaczego lubimy opowiadać i słuchać opowieści w wersjach bliskich nam kulturowo i poetycko. Z przeprowadzanych studiów i badań, zamieszczonych we wspomnianym tomie, można sądzić, że problem nie tkwi w tych czy innych walorach literackich kryminałów, ale w fakcie bardziej pierwotnym; dlaczego piszemy opowieści o zbrodni i je czytamy?
Naukowcy zajmują się również najbardziej dzisiaj modną odmianę kryminału na gruncie polskim, czyli kryminałem retro. Jak wyjaśnić można modę na tego rodzaju kryminały, jak się w nich konstruuje historię i jak się te obrazy wpisują w wyobraźnie masową? Na przykład Marek Krajewski, który jest uważany za mistrza polskich kryminałów retro, w swoich powieściach o Mocku z wielką dokładnością kreśli mapę przedwojennego Wrocławia i Lwowa komisarza Popielskiego, Wroński przedstawia topografię przedwojennego Lublina i tutaj można powoływać się na wiele przykładów. Jakie ma znaczenie i cel ta projekcja historyczna w kryminalnej powieści, czy ma odtwarzać czy tworzyć nastrój i wygląd miasta, dzielnicy, restauracji, klubu czy komendy? Dlaczego czytelnicy to lubią, czy to są historyczne klisze wyznaczające lokalną i kulturową tożsamość, czy też tylko atrakcyjna dekoracja? Najprościej i zarazem najlepiej to ujął Marcin Wroński stwierdzając, że „Każde porządne miasto oprócz rynku, katedry i lochów bezwzględnie powinno mieć swój kryminał, który zmienia powszednią i banalną przemoc w zagadkę i tajemnicę[17].”. Zgodnie z tym przekonaniem , warto bliżej zająć się badaniem specyfiki polskiego kryminału, a właściwie kilkoma jego przedstawicielami: Maciejem Słomczyńskim (Joe Alex), w latach 70-tych znanym autorem tzw. inteligenckich kryminałów, czy Zygmuntem Miłoszewskim i jego trylogią z komisarzem Szackim. Trudno na podstawie tak wąsko zakrojonych, tematycznie tekstów, mówić o jakieś specyfice polskiego kryminału. Gdybym sama spróbowała ogólnie scharakteryzować dorobek współczesnych, polskich autorów kryminałów to wskazałabym na jego trzy, widoczne cechy: dorobek ten prezentuje bardzo rozmaite style i podgatunki, śmiało eksperymentuje z językiem i z formalnie zróżnicowanym zapisem, oraz ma przede wszystkim ambicje literackie z nawiązaniem do gatunku powieści egzystencjalnej.
W dużym stopniu polskie kryminały czerpią inspirację z osławionych detektywistycznych powieści skandynawskich. Krytycy upatrują wielką, międzynarodową popularność kryminałów skandynawskich w ich realizmie, a więc w sposobie, w jaki jest w nich opisany nasz świat. Takie czynności jak czytanie prasy, jedzenie posiłków, słuchanie muzyki, palenie i picie w ulubionej knajpie przez komisarzy i detektywów, bohaterów tych kryminałów „zaczynają nabierać cech bohaterów mitycznych. Z tym, że nie jest to mit o nadludzkim herosie, ale o zwyczajnym człowieku, który dzięki swej przeciętności i rutynie, dzięki drobnym przyjemnościom i hobby sprawia, że świat wraca na swoje miejsce, a utopia znów może funkcjonować. Dokładnie tak samo, jak robi to, zanurzony w rytualnym czytaniu kryminałów czytelnik.”[18]
Trudno sobie wyobrazić jakiekolwiek badania nad kryminałem, w których by nie poruszono problematyki antropologicznej. Wzorcowym i najlepszym przykładem takich studiów jest monografia Mariusza Czubaja „Etnolog w mieście grzechu. Powieść kryminalna jako świadectwo kryminalne”. Jest to opracowanie, na które składa się tyle ciekawych, inteligentnie napisanych wywodów, spostrzeżeń i komentarzy, że wybór wśród nich najważniejszych tez jest trudny. Zgodnie zatem z tytułami kolejnych rozdziałów, przytoczę główne tezy dotyczące poruszanej w nich problematyki. Autor przyjmuje kilka założeń fundamentalnych nie tylko z punktu widzenia etnologii i związanej z nią antropologii kulturowych. Najważniejsze z nich to: kryminał – jako opowieść – jest wrzucony w czas, tzn., w historię, w kulturę, w mentalność i wyobraźnię masową. Zajmując się antropologiczną interpretacją „miasta grzechu” Czubaj jednocześnie analizuje fenomen kryminału jako pewną opowieść o znaczeniu kulturowym jak też bada sposób, w jaki jest on komentowany i poznawany. W tych dwóch nurtach opisów i analiz, widoczne stają sie praktyki kulturowe i meta-kulturowe. Interesująca nas praca jest zatem obszernym studium nad badaniami kryminałów, nad sposobami opowiadania o nich i zgłębiania ich na dwóch płaszczyznach. Inkluzywnej, w której zakłada się, że kryminał podlega badaniom literackim – jako fenomen ściśle literacki oraz jako wariant badań ekskluzywny. W którym ujmuje się kryminał jako przypowieść filozoficzną, mityczną walkę między dobrem a złem, czyli rozpatruje się go z perspektywy antropologii kulturowej.
Kolejny krok w badaniach etnologicznych prowadzi Czubaja do wyodrębnienia dwóch, różnych dyskursów; o powieści i kulturze. Powieść jest odczytywana zawsze w kontekście jakieś kultury, którą odtwarza w języku, w sposobie przedstawiania, w obyczajach, procedurach i instytucjach itd. Antropologizacja powieści kryminalnej przebiega miedzy dwoma polami: „retorycznymi sposobami uwiarygodnienia świata powieściowego a realizmem etnograficznym […].”[19]. Społeczna wymiana narracji i komunikatów, obejmuje te dwie obszary. W badaniach antropologicznych nad kryminałem, można obserwować jak zachodzi odwrotny proces, jakim jest odtwarzanie antropologii z „wnętrza” opowieści kryminalnej, w którym ciało odgrywa rolę medium. Podlega ono degeneracji, które jest pierwszym śladem w śledztwie, ale też jest pierwszym komunikatem, świadczącym o ludzkiej słabości i kruchości. Dlatego można go zabić, ale z tych samych powodów człowiek można stać się mordercą. Powieść kryminalna, w badaniach Czubaja ( autora świetnych kryminałów) stanowi przypowieść filozoficzną, wydarzenie kulturowe i opowieść antropologiczną.
„Utwór kryminalny jest więc takim świadectwem ( antropologicznym – uzupeł. E.P.) w dwojakim znaczeniu : raz-wyrasta w otoczeniu określonych praktyk kulturowych lub z praktyk tych wyrasta […] ,dwa- interpretuje kulturowo wytwarzane znaczenia […].”[20]
Kryminał, to z jednej strony komunikaty, synchroniczne i diachroniczne ujęcie struktur powieści, w ich inkluzywności i ekskluzywności, dyskursy między kulturowe i wewnątrz kulturowe- wszystkie te opisy, interpretacje i wyjaśnienia sprowadzają się do dwóch, różnych sposobów odczytania powieści kryminalnej, które wiąże ze sobą antropologia kulturowa. Kryminał, podlega badaniom jako portret świata, okno na współczesną rzeczywistość (pozwala ją zakomunikować, przedstawić i wyjaśnić) oraz jako dzieło literackie samo w sobie, posiadające swoją fabułę, stylistykę, wartości. Ten obraz świata jest często przerysowany, czy wręcz karykaturalny, dzięki czemu wzmocniony zostaje efekt obcowania z rzeczywistością. W rezultacie czego, każdy czytelnik znaleźć się może w tym świecie, wiedząc również, jak się w nim poruszać. Co nie zawsze się zdarza w zastanym świecie. Dlatego określenie Poe’go, że kryminał to „baśń o rozumowaniu” wydaje się nadzwyczaj trafne. Przeplatają się tutaj, jak mi się wydaje, filozoficzne wątki takie jak: mit walki dobra ze złem, zbrodnia ma wymiar etyczny i egzystencjalny, obyczajowy i społeczny i wyobrażenie o niej ma swoje podstawy w antropologii kulturowej. Kryminał odsłania ukryte napięcia i problemy społeczne, środowiskowe, międzyosobowe. Na drugim planie pojawia sie obraz i porządek rzeczywistości, który został naruszony przez zbrodnię i śledztwo ma je przywrócić. W historii powieści kryminalnych przechodzimy od uporządkowanego obrazu świata i jego racjonalnych zasad, do świata przygodnego, płynnego, który podlega nieustannemu przewartościowaniu. W tej rzeczywistości ontologia zbrodni i jej rozpoznanie przebiega i jest ujęta w radykalnie różny sposób. Odczarowany świat jest zły i sam z siebie generuje zło, jakie przejawia się w czynach konkretnych jednostek. To problemy, które pojawiają się już nie tylko w kryminałach skandynawskich; kryzys ekologiczny, kryzys emigracji, pandemia na skalę globalną, darwinizm społeczny itd. są one wszystkie dziełem człowieka. Wypunktowała je Olga Tokarczuk w swojej Noblowskiej przemowie, zauważając, że świat traktujemy jak rzecz, z którą możemy zrobić wszystko, na co mamy ochotę. A taki stosunek do świata nie tylko go niszczy, ale też dotyka samego człowieka, jego kondycji i zdolności do rozróżnienia dobra od zła.
Ad. 1c) Analiza kryminału jako powieści i jej bohaterów
W „Krwawej setce” autorstwa czcigodnych profesorów; Burszty i Czubaja, którzy są pilnymi czytelnikami kryminałów, znajdują sie wywiady-rozmowy przeprowadzone ze znanymi autorami poczytnych powieści tego podgatunku. Umożliwiają one wgląd w świat kryminałów od strony intencji, wyobraźni, literackich projektów autorów, którzy reprezentują różne zawody, zamiłowania, doświadczenia życiowe, i odmienne, lokalne kultury związane z tradycją powieści sensacyjnych. Mimo, że przyświecają im odmienne cele i ambicje literackie, to wszyscy ci pisarze w kryminale i jego odmianach upatrują możliwość ich pełnej realizacji. Co sprawia, że pisarz i czytelnik ( mniejsza o krytyka) byli zadowoleni z opisu i udziału w śledztwie? Burszta i Czubaj podpowiadają „Purpurowe rzeki mają wszystko, co powinien posiadać dobry thiller: wyraziście zarysowane postaci, nieoczekiwane rozwiązanie […], wiarygodny kontekst psychologiczny, klimat i zderzenie dwóch różnych postaw głównych bohaterów, którzy muszą się dotrzeć, aby harmonijnie działać.”[21]. Do tych uwag, warto dodać fragment wypowiedzi Harlona Cobene, który tak odpowiada na pytanie, co jest najważniejsze i zarazem najtrudniejsze dla autora kryminałów „[..] najistotniejsza okazuje się atmosfera, takie przeprowadzenie historii, by wydobyć w szczególny stan napięcia, niepokoju, zawieszenia.”[22]. Konstrukcja powieści musi więc wciągać czytelnika w swoją atmosferę, w stan napięcia, który wynika z wiarygodnie opowiedzianej historii. Nie musi być ona prawdziwa, tj. oparta na faktach, ważne, by jej opis rezonował z wyobraźnią czytelnika, by go zafascynował, a więc by miał poczucie uczestnictwa w złożonej, niesamowitej grze. Można ją urozmaicić estetycznie, historycznie czy filozoficznie, wprowadzając różne dyskursy i zawieszając rozmaite dekoracje. Ważne, by robić to ze znajomością rzeczy, korzystając nie tylko z archiwów i zasobów muzealnych, ale też z wiedzy i doświadczenia psychologów, komisarzy policji, profilerów, medyków sądowych i patomorfologów. Fikcja, by była wiarygodna, musi opierać się na znajomości rzeczy, procedur, ludzi i czasów, o których się pisze. „Muszę jednak posiadać wiedzę, jak to było naprawdę, zanim przemienię ją w fikcję.”[23] To wyznanie Borysa Akunina, który jako autor poczytnych cykli kryminałów z historią w tle, traktuje kryminał jako element swojego literackiego projektu. Przyznać trzeba, ze niezależnie od dalszych planów Akunina, jego kryminały posiadają wdzięk, elegancję i klimat, autor prowadzi też wyrafinowaną grę z konwencjami epoki i z tych chociażby powodów, jego powieści nie sprowadzają się do tzw. czytadeł. Jest to niewątpliwa dobrze napisana literatura popularna.
Tacy autorzy kryminałów, jak Henning Mankell, uchodzą za najwybitniejszych przedstawicieli tego gatunki powieści, którzy łączą talent do pisania historii pociągających, pochłaniających uwagę czytelnika z szerszą refleksją, krytycznym stosunkiem do społecznych przeobrażeń. Dla Mankella kryminał nie powinien utożsamiać się z zagadką i rozrywką, „to byłby czysty idiotyzm.”[24] W powieści sensacyjnej musi znajdować się to drugie dno, czyli „głębszy cel”, który pozwala uważnie przyjrzeć się przemianom, jakie zachodzą w ludziach i w świecie współczesnym. Literatura, w wersji jaką proponuje kryminał, łączy w sobie różne możliwe opowieści o świecie w powiązaniu z popełnioną zbrodnią. Federick Forsyth w swoich kryminałach nawiązuje do wojny, konfliktów zbrojnych, zamachów terrorystycznych, organizacji militarnych i w swoich powieściach zadaje pytania, na które nie ma jednej odpowiedzi. Pytanie o to, czy można przy pomocy gwałtu, przemocy i morderstwa pokonać różne ogniska zła, jakie występują we współczesnym świecie. Pytania te pojawiają się w ramach opowieści, ponieważ pisarz zadaje je nie z pozycji etyki, ale założonych przez siebie reguł opowiadania. Forsyth przyznaje „Zawsze chcę wyjaśnić czytelnikowi nie tylko, co się stało, ale też dlaczego i jak.[25]”
Wychodzimy tutaj z klasycznego schematu „zamkniętego pokoju”, w którym odpowiedź na pytanie dlaczego, ograniczała się do wnętrza tej symbolicznej, zamkniętej przestrzeni, w strefy społeczne, polityczne i międzynarodowe. Pełnią one funkcję stymulującą i generująca zło, Forsyth je odsłania, wskazując na siatkę powiązań, która ostatecznie prowadzi do zabójstwa czy zaplanowania i wykonania wyroku. Pytanie dlaczego i jak pojawia się w obrębie tradycyjnej, XIX powieści, która próbowała objąć i zrozumieć życie jednostki w trzech, związanych ze sobą wymiarach: historycznym, społeczno-środowiskowym i prywatnym, występujących w okresach przełomowych, kryzysów i gwałtownych przemian. O ile kryminał przyjmuje schematy narracyjne z tych wielkich opowieści, to dobry kryminał przede wszystkim jest ciekawą historią, intelektualnie i emocjonalnie wciągającą czytelnika. Osiąga to proponując mu wciąż nowe opisy zbrodni i powiązane z nimi śledztwa, prowadzone przez coraz bardziej ekscentrycznych detektywów w miejscach, rejonach i grupach społecznych, które nie zostały jeszcze opisane i zmitologizowane w dziełach literackich. A są pod jakimiś względami ważne dla zrozumienia naszej rzeczywistości, ciekawe, czy egzotyczne, tak jak to ma miejsce w kryminałach Donny Leon i jej literackiej próby znalezienia ducha weneckości. Na tle opisanych przez nią konfliktów „między tradycyjną. lokalną społecznością a nowoczesnymi instytucjami”[26] Autorka ta jest przekonana o tym , że pytając się dlaczego ktoś kogoś zabił, możemy zdobyć widzę o sobie, świecie, o przeszłości i zajrzeć w przyszłość. Jednym słowem kryminał zmusza czytelników do szerszej refleksji, w kręgu której poznanie rozszerza się i integruje różne sfery życia jednostki i społeczeństwa (tutaj; wspólnoty mieszkańców Wenecji).
Problematyka współczesna w kryminałach i ich licznych odmianach, przejawia się na różne sposoby i w odrębny sposób nawiązuje do rozmaitych zagrożeń i mankamentów współczesności, znajdujących się zawsze w pobliżu wielkiej katastrofy, amargedonu. Carl Frode Tiller, Norweg znany ze swych kryminałów psychologicznych, pisze powieści, które nie tylko są dla czytelnika fascynujące „z zaskakującymi metafizycznymi, poetyckimi skokami w bok, ale też [jest to-uzupeł. E.P.] mocny i pomysłowy głos w globalnej dyskusji o katastrofie klimatycznej.”[27] Autor w rozmowie z dziennikarzem, przyznaje, że „Kiedy po pierwszych fragmentach stworzyłem bohatera, który zdaje się mieć depresję, samobójstwo naturalnie do mnie przyszło. To było dobre rozwiązanie pod kątem literackim.”[28]
Odnosi się wrażenie, ze większość przywołanych powyżej autorów, wybrała powieść kryminalną jako dobre rozwiązanie pod względem literackim. Ponieważ pozwala ona powiązać ze sobą w jedną logiczną, spójną całość zagadkę zbrodni z procedurami śledztwa, które zatacza szerokie i nieoczekiwane kręgi. Od handlarzy bronią po lagunę wenecką, carską Rosję do rozpadu szwedzkiego społeczeństwa dobrobytu, od amerykańskich służb tajnych do ochrony przyrody i klimatu. Powieść ta ma swoje sub-gatunki, często przybiera formy multimodalne, wpisuje się w schemat wielkich powieści, wprowadza czytelnika w labirynt domysłów, aktywizując jego zmysły, intelekt i emocje. Pojawiają sie w niej wyraziste, zapadające w pamięć postacie-bohaterów. Kryminał reprezentuje literaturę popularną, niektóre z najnowszych pozycji czerpią dla siebie różne, medialne wzorce z kultury masowej. O atrakcyjności powieści detektywistycznych decyduje to, co zawsze jest ostatecznym kryterium literatury, a mianowicie czy są one dobrze napisane.
Berbadetta Darska, autorka monografii „Śledztwo i płeć” wskazała an szereg elementów, które prowadzą do nowoczesnych form powieści kryminalnych. Napisana przez nią monografia porusza wiele zagadnień, które zostaną podjęte w kolejnych wykładach, teraz ograniczę się tylko do wspomnianych tropów nowoczesności. Bohaterkami współczesnych kryminałów są coraz częściej kobiety policjantki, lekarki, profilatorki, prawniczki i detektywki. „historia ich pracy oraz życia prywatnego nie jest czymś niewinnym. Stanowi bowiem świadectwo stereotypów, z którymi muszą się zmagać bohaterki. Bywa dowodem na to, jak zmienia się sposób opowiadania o zbrodni i jak ewoluuje postać detektywa.[29]”. Dużą rolę w tych opisach i analizach pełni proces renegocjowania ról płciowych, który związany jest z procesem budowania różnych form związków partnerskich. Życie prywatne bohaterek stanowi mozaikę różnych stylów, wyborów, pochodzenia, życiowych doświadczeń, klęsk, rozczarowań, w których siła kobiecej intuicji i namiętności, przeplata się ze słabościami i osobistymi dramatami. Przemiany społeczne w sferze rynkowym, obyczajowym i medialnym stanowią podatny grunt dla stanów frustracji i depresji, poczucia samotności i bezradności, obok przeżywania fantazmatów, narzuconych przez kulturę masową. Kobiety-profesjonalistki wnoszą do śledztwa elementy intuicji, empatii czy wrażliwości, są uparte, cierpliwe i dociekliwe. „Zielonooka piękność, dbająca o swój wygląd i starannie dobierająca garderobę, mistrzyni gry komputerowej, wewnątrz pozostała okaleczona psychicznie, socjopatycznym dzieckiem ulicy.”[30]. Pozornie wiemy już wszystko o owej zielonookiej piękności i zarazem nic, ponieważ jest to szkic narysowany wyraźną kreską, z której może wynikać wiele, różnych ciekawych historii, podobnie jak wiele złych, kiepsko zapisanych opowieści.
Jakie czynniki zatem wpływają na ewolucję kryminału i jej bohaterów? Z przytoczonych badań wynika, że można na tym etapie rozważań wskazać na cztery, główne czynniki. Z tego trzy pierwsze dotyczą procesów społecznych, politycznych i kulturowych, jakie realnie zachodzą i są obecne w powieści, a czwarty z nich dokonuje się w obrębie samej literatury popularnej i jej nowoczesnych form. Kilka z widocznych przejawów tych procesów warto wymienić: zróżnicowanie sposobów komunikacji, wielość językowych możliwości ich artykulacji, konstruowanie rzeczywistości według rozmaitych wzorów kultury masowej, wiązanie ze sobą gatunków, stylów i kulturowych oraz międzykulturowych dyskursów. Czym zatem wyróżnia się kryminał od innych podgatunków współczesnej powieści i jak wspomniane zmiany wpływają na popularność powieści detektywistycznej?
Dotykamy bardzo obszernej problematyki, ponieważ ewolucja powieści kryminalnej objęła, w stopniu większym lub mniejszym, jej trzy wymiary:
- relacji między autorem, narratorem, bohaterem a czytelnikiem,
- relacji między dobrem a złem; która nie zamyka się w konwencji; zbrodniarz a stróż prawa czy jego przedstawiciel, ale dobro staje sie częścią zła Zło ma swoje różne źródła i odcienie, lepiej w tym przypadku mówić o wielości różnych jawnych i ukrytych form zła,
- relacji między realizmem a fikcją, czy też między światem przedstawionym a wymyślonym.
Kryminał można zatem odczytać w konwencji pięter: pierwsze z nich stanowi zagadka, łamigłówka, tajemnica, która jest pewną formą emocjonalnej i intelektualnej rozrywki. Drugie piętro wypełnia postać detektywa czy komisarza policji, ze swoim indywidualnymi metodami prowadzenia śledztwa, ze swoim intrygującym i złożonym życiem prywatnym, a ostatnie piętro prowadzi do krytycznej diagnozy świata, w którym żyjemy i nas samych, jego mieszkańców. Obraz ten jest podany fragmentarycznie, gdzie według autora skupia się siedlisko zła, na przykład życie w blokowiskach, patologia środowisk rodzinnych, świat handlarzy broni związany z polityką, kryzys klimatyczny i mechanizmy rynkowe, alienacja, depresja, bieda, życie w stanie ryzyka. Nie każda z powieści detektywistycznych buduje schemat opowieści trzypiętrowy, nie każda też rezygnuje z klasycznych wzorów narracji. Różnorodność odmian tych powieści, które wyodrębnili Burszta i Czubaj w swojej „Krwawej setce” zapewne należałoby już dzisiaj uzupełnić o nowe interpretacje.
Autor-narrator kryminału pozornie jedynie rejestruje to, co się wydarzyło w związku z popełnionym przestępstwem. Poszczególnym wydarzeniom czytelnik nadaje znaczenie, a śledczy idzie tymi tropami, które zainicjował przestępca. W ten sposób powstaje pewien zmienny i dynamiczny pierwotny układ; zbrodniarz-detektyw lub komisarz. Czytelnik, który obecny jest od początku w tej historii, czy raczej serii wydarzeń, ma do odegrania dwie role: obserwatora i uczestnika opisanych wydarzeń. Jako obserwator śledzi przebieg wydarzeń, ocenia, czy są spójne i logiczne, jako uczestnik dąży do rozwiązania zagadki zbrodni, ma swój własny scenariusz zbrodni, który koryguje pod wpływem pojawiania się nowych faktów. Idzie albo dwa kroki przed detektywem albo dwa kroki za nim, ale zawsze obserwuje jego poczynania. Ta podwójna rola czytelnika przynosi mu nie tylko wiele satysfakcji, ale emocjonalnie go angażuje, absorbuje uwagę, odrywa od bezbarwnej codzienności. Swoista magia dobrego kryminału przejawia się również w tym, że czytelnik nie może zdystansować się do tych ciekawie opowiedzianych historii.
Dla badań nad dyskursywną strukturą zła w kryminale istotne są wątki, które pojawiły się w obrębie powyższych rozważań o tym, czym jest kryminał jako przedmiot badań i na czym polegają te badania. Można je spróbować sprowadzić do pewnych wiążących zagadnień:
- jak pojawia się zło w kryminale,
- ktoś został zabity, okaleczony czy skrzywdzony, odkrycie kto to zrobił i dlaczego nie zmienia istoty rzeczy, zło sie dokonało i jego skutki są aktualne-ktoś nie żyje, ktoś stracił bliskich itd.. Czym zatem jest śledztwo i jego rezultaty, czy przywracanie społecznej wiary w sprawiedliwość dotyczy samego zła czy też naruszonego poczucia bezpieczeństwa, a więc ubocznych skutków zbrodni,
- czy zbrodnia została popełniona przez jednostkę czy też na tę zbrodnię złożyło się wiele obszarów niezidentyfikowanego zła; tkwiącego w rodzinie, w szkole, w instytucjach itd. i śledztwo je kolejno odsłania,
- w kryminale zakłada się, że zło jest częścią składową świata, jest jego jedną z właściwości,
- wyróżnia się różne miary i manifestacje zła; którego sprawcą jest konkretny człowiek i zło, które jest elementem struktury świata. Te dwa przejawy zła nie pokrywają się ze sobą, zło strukturalne pojawia się bez woli, wyboru jednostki, w przeciwieństwie do zła intencjonalnego, za którym kryje się zawsze sprawca/sprawcy.
[1] C. Levi Strauss w swojej Antropologii strukturalnej (przeł. K. Pomian, Wydaw.KR, Warszawa 2000) wyjaśnia, że „Etnolog skupia swą analizę przede wszystkim na nieuświadomionych składnikach życia społecznego” (s.31). A celem etnologii jako nauki jest „osiągnięcie poza uświadomionym i stale odmiennym wyobrażeniem, jakie ludzie wytwarzają sobie o swym stawaniu się […].”, tamże, s.30.
[2] Dodajmy, że dialog z innym traktuje jako jedno z zadań, które stoi przed etyką współczesną, być może że jest ono najważniejsze ( jak sądzą dialogicy, a w tym Buber i Levinas) , ale nie jedyna. Przynajmniej z punktu widzenia historii kultury i filozofii. Nawiązując do dialogu i życia, warto w tym miejscu powołać się na teksty Bachtina, który twierdził, że” Żyć znaczy uczestniczyć w dialogu”, E. Czaplejewicz, Bachtin i jego idee, w pracy zb. pt.” Bachtin- , Dialog- Język-Literatura, pod red.E. Czaplejewicza, E. Kasperskiego , Warszawa 1983, s.22
[3] „rozumienie znaczeń jakiegoś kawałka rzeczywistości. Różni się od opinii i przekonań tym, że daje się weryfikować na podstawie tego, o czym mówi. Interpretator zmierza do wydania prawdziwego sądu na temat rzeczywistości.[…]. Celem interpretacji jest przekonanie innych , że można zgodzić się co do skonstruowanego przez interpretatora sensu, albowiem w jego konstruowaniu zostały użyte sprawdzalne procedury.” w: M.P. Markowski, Wojny nowoczesnych plemion. Spór o rzeczywistość w epoce populizmu, Kraków 2019, s.345.
[4]Th. R. Cole, The journal of Life. Cultural History of Aging In America, Cambridge 1992, s.27-28, cyt. Za E. Domańska, Mikrohistorie. Spotkania w międzyświatach, Poznań 1999, s.224
[5] J.H.Mills, Czytanie dokonujące odczytania, w: Dekonstrukcja w badaniach literackich, Gdańsk 2000, 135-136.
[6] A. Gemra, Słowo wstepne, w:NA TROPIE ŹRÓDEŁ. lITERATURA KRYMINALNA, pod red.. A. Gemry, Kraków 2015, s.9.
[7] Przedmowa, w; T. Cegielski, Detektyw w krainie cudów. Powieść kryminalna i narodziny nowoczesności 1841-1941., Wydaw. Foksal, Warszawa 2015, s.5.Autor tłumaczy dlaczego narodziny nowoczesności w powieści kryminalnej zostały zamknięte rokiem 1941″ Rok 1941 to definitywne zakończenie wojny o Anglię w maju, w czerwcu atak III Rzeszy na Związek Radziecki oraz wybuch wojny na Pacyfiku w grudniu tegoż roku. W konsekwencji japońskiego ataku an Pearl Harbor Stany Zjednoczone przystąpiły do wojny. Wydarzenia te mają swój symboliczny wymiar w świecie kultury i oczywiście interesującego nas powieściopisarstwa. Kończy sie pewna epoka […].”, dz.cyt.s, 6.
[8] w wielu „kultowych” miastach związanych z postacią znanego detektywa lub komisarza organizowane są wycieczki ich szlakiem. Jak to ma miejsce w Londynie,( Sladami Scherlocka Holems’a) czy np. Mocka we Wrocławiu, czy komisarza M.aigret’a w Paryżu itd.
[9] j.w., s.6.
[10] j.w., s.31
[11] j.w., s.8.Ładnie to wyraził, cytowany przez Cegielskiego, Bernard Show mówiąc o powieści kryminalnej, że jest to „najstarsza i jedyna forma literatury popularnej, w której wyraża się w pewnym sensie poezja nowoczesnego życia”, dz.cyt., s.30.
[12] Literatura popularna.T.3. Kryminał, praca zbiorowa. pod red. E. Bartoś, K. Niesporak, Wydaw.UŚ, katowice 2019, s.11..
[13] A Regiewicz, Co porabia detektyw w czasie wolnym, dz.cyt., s.52.
[14] w tym samym tekście Regiewicza wymienia postacie profilerów, policjantów, komisarzy i prokuratorów, dla których muzyka była nie tylko elementem tożsamościowym ,ale też językiem wyrażającym ich emocje, z którymi oni wszyscy mieli kłopoty w życiu prywatnym ( s.53/4.).
[15] D. Sulej, Fantazmat zagadki detektywistycznej, Literatura popularna…, s.94
[16] J.w., s.104.
[17] M. Wroński, Od autora, .w: Portret wisielca, Warszawa 2016, s.285.
[18] A. Juszczak, Zbrodnia w utopii, czyli realizm fantazmatyczny w nordyckich kryminałach, Literatura popularna.., s.309.
[19] M. Czubaj, Etnolog w Mieście Grzechu. Powieść kryminalna jako świadectwo antropologiczne, Oficynka, Gdańsk 2010, s.53.
[20] j.w., s.17.
[21] W. J.Burszta, M. Czubaj, Krawa setka. 100 najważniejszych powieści kryminalnych, MUZA SA,Warszawa 2007, s.155.
[22] j.w., s. 79.
[23] j.w., 45. jest to ciekawa wypowiedź, pokazująca warsztat pracy współczesnego pisarza kryminałów( researching) warto przytoczyć całą wypowiedź tego znakomitego i wszechstronnie uzdolnionego pisarza-badacza „Gdy przystępuję do pisania powieści historycznej[…}, zaczynam od pracy w archiwach, czytania dokumentów i zasięgania opinii specjalistów w danej dziedzinie.{…} Zawsze staram sie być precyzyjnym w szczegółach […].”, tamże, s.45
[24] j.w., s.208.
[25] j.w., s.224.
[26]j.w., s. 253. Dodać należy, żecCzasami, by zrozumieć intencje autora kryminału trzeba wiedzieć, kim on jest. To przypadek Donny Leon, „est Amerykanką, wybrała życie w Wenecji, gdzie pisze książki i prowadzi orkiestrę symfoniczną, a także wykłada literaturę angielską w tamtejszej filii Uniwersytetu Maryland”, s.145.
[27] „Norweski pisarz o pisaniu kryminału i zmianach klimatycznych”, w; Gazeta Wyborcza, Kultura,, 26.08, 2019, s.s.16.
[28] j.w., s.16.
[29] B. Darska, Śledztwo i płeć. O bohaterkach powieści kryminalnych, Oficynka, Gdańsk 2013, s.12.
[30] dz.cyt.,s.34.