W ciągu ostatnich kilkunastu lat narasta we mnie przekonanie, że etyka akademicka, jaką się zajmowałam, ma już od dawna wartość archiwalną. Zaczął się więc proces, trwający do dzisiaj, poszukiwania nowej drogi, umożliwiającej rozumienie etyki w kategoriach nowoczesności. Inspirację i siłę do tej wędrówki, czerpię z lektur wielu filozofów, literaturoznawców i badaczy kultury masowej, pisarzy i artystów. Przynajmniej niektórych z nich powinnam wymienić, kierując się zarówno wdzięcznością jak i uznaniem dla ich pracy: Barbara Skarga, Hanna Buczyńska-Garewicz, Władysław Stróżewski (uczą myśleć i pisać o filozofii), Paul Ricoeur, Krzysztof Michalski, Ewa Domańska (szukają ukrytych sensów i znaczeń w narracyjnie ujętej hermeneutyce i fenomenologii myślenia o historii, człowieku i filozofii), Umberto Eco, Przemysław Czapliński, Michał Paweł Markowski,  Mieczysław Dąbrowski (pokazują jak czytać świat i literaturę na nowo). Z nimi podążają „starzy znajomi”: Arystoteles i Kant, Schopenhauer, Nietzsche, Arendt, którzy w swoim czasie dla swoich współczesnych odkrywali nowoczesność.

Posuwam się wolno na tej drodze, ciągle cofając się i odnajdując w przeszłości ślady myśli nowoczesnej, w rezultacie tych zabiegów powstają szkice o etyce pt. „Deliberacja nad etyką. Od nowa… ” . Na razie piszę do szuflady, chociaż część tych przemyśleń znalazła się w kilku monografiach pisanych razem z kolegami (P. Duchlińskim, A.Kobylińskim oraz R. Moniem).