Idąc ulicą Piękną w Warszawie zobaczyłam mural na ścianie jednego z budynków, na którym widać grupę starszych ludzi, a w jego górnej partii znajduje się napis – pytanie, „czy całe moje życie jest godne twojej uwagi?”, a na dole domalowano krótką informację – hasło „oswajanie starości”.

Tekst intrygujący i wieloznaczny, więc dający do myślenia. Całą filozofię można przecież sprowadzić do próby oswojenia człowieka z nim samym i ze światem, do czego służą opisy metafizyczne, teoriopoznawcze czy egzystencjalne.

Etyka, podobnie jak literatura, jest próbą oswojenia człowieka z innym sposobem przeżywania siebie i świata, w którym dotyk dobra (przyjaźni, życzliwości, miłości itp.) budzi potrzebę zmiany swojego życia na lepsze, piękniejsze, bardziej wartościowe. Dopowiedzmy od razu, że żadna forma życia nie chroni skutecznie przed złem, ale niektóre z nich wymagają odpowiedzialności za innych, a więc również troski o ich dobro.

Do czego prowadzić ma ta droga, którą wyznacza etyka?

Zgodnie z przewodnim hasłem muralu z Pięknej – do tego, by człowiek sam uznał, że jego życie jest godne uwagi i dlatego starał się nim pokierować jak najlepiej. W czym pomaga literatura, która pokazuje jak wiele odcieni, form i znaczeń można przypisać temu, co ludzie uznają za najlepsze dla siebie i dla innych. Oswajając nas z tym, że starość nie jest klęską, jeśli nauczymy się przyjaźnić ze sobą i z innym, czyli jeśli zrozumiemy, że bez obecności innych nasze życie nie będzie godne uwagi.