Filozofowie i artyści lub też artyści i filozofowie mają szczególny stosunek do rzeczywistości: tworzą ją, modyfikują, krytykują, unicestwiają i zawieszają, poddają metamorfozie i mnożą. Wszystkie te zabiegi, wysiłki, koncepcje, przedstawienia, stylizacje i warianty są przez historyków sztuki i filozofii zakwalifikowane, poddane interpretacjom i opatrzone odpowiednimi etykietami: np. idealizm Hegla lub realizm Arystotelesowski, transcendentalizm Kanta i postmodernizm Foucault’a. Podział ten ułatwia studentom przygotowanie się do egzaminu, ale w istocie nie wyjaśnia tego, dlaczego dana koncepcja filozoficzna i konkretny twórca wciąż inspiruje do myślenia, zrozumienia, problematyzowania. Spotkania między dawnymi twórcami a ich współczesnymi czytelnikami mogą przebiegać na dwóch poziomach w zależności od tego, kto w nich uczestniczy (czytając, słuchając lub oglądając, ogólnie studiując), i jaką może/potrafi wybrać dla siebie perspektywę poznawczą. Pierwszy poziom prowadzi od doświadczenia (realizmu) do abstrakcyjnego jego zapisu, bo wszystko to, co przekazywane jest w różnych formach narracyjnych, podlega interpretacji. Jednostkowej czy zbiorowej, zapośredniczonej w zmysłach, poznaniu umysłowym, w wyobraźni i intuicji, w języku, w formie zapisu i komunikacji. Na drugim poziomie nie dane doświadczenia są poddawane różnorodnym narracjom (np. muzycznym czy poetyckim), ale odkrywa się nowy sposób ich przedstawienia i zapisu.. Tak jak to ma miejsce w rysunkach dziecięcych, kiedy wyobraźnia jest jeszcze wolna od reguł porządkujących sposób myślenia, słuchania widzenia, przeżywania i postrzegania. Dziecko rysując, posługuje się swoistą, ścisłą logiką, którą przekazuje cierpliwie tłumacząc dorosłym dlaczego kot pływa (tak mu się śni), a żaba nosi okulary (żeby lepiej widziała łódki). Nic nie jest w tych pracach przypadkowe, chociaż wszystko wynika z działań poddanych abstrakcji. Jednym słowem, dla artystów i filozofów bezpieczne są utarte ścieżki, bo nie pobłądzą (przynajmniej tak im się wydaje), ale jeśli uda się wyznaczyć nowe szlaki to może dotrą do zatopionej Atlantydy. Poczują smak filozoficznej przygody, dzięki której możemy nie tylko odzyskać świat dla filozoficznej refleksji, ale też zmodyfikować samą tą refleksję za pomocą krytycznych pytań. Zmuszających do myślenia poza tym, co przyjmuje się za abstrakcyjne i realistyczne na rzecz tego, co jest ważne, cenne, twórcze i źródłowe.