Autor: Ewa Podrez

Przesłanie dla etyka

Józef Hen, znakomity pisarz wyznał, że „Gdy starość staje się tworzywem literackim, przestaję sie jej bać, bo jest czymś nad czym mam władzę.” (Newsweek, 31–6.06.2021, s.19). A jak to bywa z etyką, dziedziną wyjątkowo czułą na indywidualne i zbiorowe doświadczenia egzystencjalne?

Kiedy czyta się teksty Barbary Skargi pisane w dojrzałym wieku, odnosi się wrażenie, że autorka dotyka samej istoty filozofii, jaką jest mądrość życiowa. Na którą składają się wszystkie wymiary ludzkiego doświadczenia: duchowe i zmysłowe, empiryczne i refleksyjne, wiedza i wyobraźnia, intuicja i empatia. Swoje przeżycia z 10 letniego pobytu w łagrze Pani Profesor podsumowała w następujący sposób: „Przede wszystkim szczególnego stosunku do ludzi, rozumiejącego i współczującego – nie potępiającego. Dlatego mściwość, którą są przesiąknięte nasze czasy, szczególnie w polityce i w stosunku do historii, jest dla mnie nie do pojęcia. Ludzie są tak różni, mają tak różne losy… Trzeba odnosić się do człowieka jak do odrębnego indywiduum, o własnej niepowtarzalnej historii.” (Innego końca świata nie będzie z Barbarą Skarga rozmawiają Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski, Znak, Kraków 2007, s.204).

Przesłanie dla etyka jest jasne, kiedy powiąże się ze sobą te dwa wyznania Hena i Skargi. Rozumieć i współczuć, to znaczy przekroczyć granicę dzielącą indywidualne życie od etyki oraz teoretyczną spekulację zastąpić doświadczeniem jednostkowego, odrębnego losu każdego człowieka. Gdzie go można znaleźć? W sobie, w literaturze, w sztuce. Humanizm etyki nie wynika z jej założeń, ale ze źródła, jakim jest zdziwienie istotą tak tajemniczą, jaką jest człowiek.

Zawód etyka i jego rola jako naukowca

Od kilku lat zastanawiam się nad zawodem etyka i jego rolą jako naukowca, dydaktyka czy uczestnika życia publicznego. Nie ulega wątpliwości, że znaleźliśmy się w paradoksalnej sytuacji, ponieważ ze wszystkich stron zalewają nas problemy, pytania i wątpliwości, a etycy nie mają odpowiednich narzędzi, by je podjąć i próbować rozwinąć. Większość tekstów ślizga się po powierzchni tych zagadnień, powtarzając stare zaklęcia w nowym, analitycznym języku lub też wybierając sobie pewien fragment współczesnej opowieści o świecie i starając się go zbadać pod wybranym kątem. Właściwie nie tyle zbadać, ile zagadać, jak to się dzieje z takimi tematami jak etyka sztucznej inteligencji, prawa zwierząt czy sytuacja uchodźców. Podejmujemy ją w sposób, który opisał Tuwim w swoim wierszu Mieszkańcy, tzn. wszystko poznajemy i opisujemy osobno („A patrząc – pisze poeta – widzą wszystko oddzielnie: Że dom… że Staszek… że koń… że drzewo…), jako odrębne rzeczy, procesy czy zjawiska, chociaż stanowią one sieć powiązań. Taki badawczy defekt wynika  między innymi z faktu, że przygotowując do publikacji teksty na wybrany temat, autor zobligowany jest omówić najnowszą lekturę, podejmującą konkretne zagadnienie, następnie uzasadnić stosowane przez siebie metody, kolejno połączyć ze sobą wszystkie te elementy, by zadowolić recenzentów.

Wymagana jest liczba tekstów źródłowych, niezależnie od sposobu, w jaki autor ujmuje daną problematykę, z czym niedawno się spotkałam. Cały wysiłek piszącego skupia sie na sprostaniu formalnym wymaganiom, tym samym większość tekstów jest nie tylko pisana w cieniu innych prac, ale przede wszystkim pozbawiona jest oryginalności i inwencji. Taką odwagą, w stawaniu nowych, radykalnych tez wykazać się mogą tylko nieliczni, uznani autorzy albo outsiderzy. Większość z nas znalazła się w klinczu mentalnym i instytucjonalnym, co skutkuje tym, że żyjemy pod batem punktacji, nawet nie próbując poznawczo zmierzyć się z nowoczesnością.

Teksty, które wiążą ze sobą modernizację refleksyjną z erudycją spotkać można między innymi w kręgu badań socjologicznych, antropologii kulturowej oraz teorii literatury, czy ściślej kulturowej teorii literatury: Jak to ma miejsce na przykład w pracach: Mieczysława Dąbrowskiego, Michała Pawła Markowskiego, czy Ryszarda Nycza i Przemysława Czaplińskiego. Wskazują oni na nowoczesne interpretacje wielkich dzieł: literatury, muzyki i sztuki, inicjują i aktualizują dyskurs o najważniejszych sprawach dla nas, współczesnych czytelników, widzów i słuchaczy. Drogi te ze sobą łączą różnorodną refleksję humanistyczną, a w tym również etyczną. Niezależnie od tego, kiedy podąży się w tym kierunku i z jakim bagażem wiedzy i wrażliwości, nigdy nie osiągnie się kresu tej wędrówki. Z czego płynie pociecha, że zawsze można stać się etykiem, a nie tylko uprawiać ten zawód.

Z aktualności

W ciągu ostatnich kilkunastu lat narasta we mnie przekonanie, że etyka akademicka, jaką się zajmowałam, ma już od dawna wartość archiwalną. Zaczął się więc proces, trwający do dzisiaj, poszukiwania nowej drogi, umożliwiającej rozumienie etyki w kategoriach nowoczesności. Inspirację i siłę do tej wędrówki, czerpię z lektur wielu filozofów, literaturoznawców i badaczy kultury masowej, pisarzy i artystów. Przynajmniej niektórych z nich powinnam wymienić, kierując się zarówno wdzięcznością jak i uznaniem dla ich pracy: Barbara Skarga, Hanna Buczyńska-Garewicz, Władysław Stróżewski (uczą myśleć i pisać o filozofii), Paul Ricoeur, Krzysztof Michalski, Ewa Domańska (szukają ukrytych sensów i znaczeń w narracyjnie ujętej hermeneutyce i fenomenologii myślenia o historii, człowieku i filozofii), Umberto Eco, Przemysław Czapliński, Michał Paweł Markowski,  Mieczysław Dąbrowski (pokazują jak czytać świat i literaturę na nowo). Z nimi podążają „starzy znajomi”: Arystoteles i Kant, Schopenhauer, Nietzsche, Arendt, którzy w swoim czasie dla swoich współczesnych odkrywali nowoczesność.

Posuwam się wolno na tej drodze, ciągle cofając się i odnajdując w przeszłości ślady myśli nowoczesnej, w rezultacie tych zabiegów powstają szkice o etyce pt. „Deliberacja nad etyką. Od nowa… ” . Na razie piszę do szuflady, chociaż część tych przemyśleń znalazła się w kilku monografiach pisanych razem z kolegami (P. Duchlińskim, A.Kobylińskim oraz R. Moniem).

Cykl wykładów z „ Problematyki struktury zła we współczesnej powieści kryminalnej”

Na stronie, w nowym dziale pt. „Wykłady” pojawił się cykl wykładów z ”Problematyki struktury zła we współczesnej powieści kryminalnej”. Zapraszam studentów i zainteresowanych tematyką do zapoznania się z materiałami. Bezpośredni link.

Witaj na stronie!

Strona już działa, zapraszam do zapoznania się z zawartością.